▼
środa, 31 sierpnia 2011
poniedziałek, 29 sierpnia 2011
niedziela, 28 sierpnia 2011
piątek, 26 sierpnia 2011
W anielskim świecie
W anielskim świecie
Chyba każdy ceramik zarówno hobbysta jak i zawodowiec ma w swojej twórczości przynajmniej jednego popełnionego anioła. Temat popularny, jednak ma w sobie coś pociągającego, coś co sprawia, że artyści wciąż powołują do życia nowe anioły. Jednego z pierwszych aniołów, któremu pozwoliłam rozwinąć skrzydła przedstawiam poniżej.
czwartek, 25 sierpnia 2011
środa, 24 sierpnia 2011
niedziela, 21 sierpnia 2011
piątek, 19 sierpnia 2011
Ciąg dalszy jednak nastąpił...
Ciąg dalszy jednak nastąpił...
Kto myślał, że na próbach z masą solną poprzestałam, ten w błędzie był. Jak napisał A. Camus:
"Upór w końcu zwycięża wszelkie przeszkody".
A ja byłam uparta. Lepienie pochłonęło mnie i zaczęłam tworzyć we właściwej materii - glinie. Glina to poważna sprawa. Wytwory z masy solnej można wysuszyć na słońcu lub upiec w piekarniku. Glinę trzeba wypalić w temperaturach ok. 1000°C i wyższych, ani piekarnik ani słońce nie dają rady.
Poniżej kilka prac powstałych na kursie ceramiki.
środa, 17 sierpnia 2011
Trochę historii, czyli nie miała baba kłopotu i...
Trochę historii, czyli nie miała baba kłopotu i...
wymyśliła sobie hobby, ale zacznijmy od początku. Studia na wydziale ceramiki zobowiązują - stwierdziła studentka V-roku (!) i ubzdurała sobie, że zacznie tworzyć. W przerwach pomiędzy studiowaniem, a szukaniem odpowiedniego kursu ceramiki artystycznej rozpoczęła się przygoda z masą solną... I wyglądała mniej więcej tak, jak na obrazkach poniżej :)

