16:24

Wyrzucona na brzeg

Wyrzucona na brzeg


nie narzekała
dźwigając wędki i sieci
nie poddawała się ciężarowi ryb
gdy powracała z udanych połowów


choć czas przygarbił stępkę
a starość pomarszczyła burty
z księżycem wspomina dni
jak śmigała żwawo po falach


odważnie stawiając czoła wiatrowi
albo chwile w których ochoczo
ratowała z opresji rozbitków


dziś zapomniana i porzucona
na obcym brzegu
słucha requiem na redzie
wiecznego spoczynku

                                                                                                               "Requiem łódki" J. Granowski 

2 komentarze:

  1. Nie dość,że przepięknie to jakże romantycznie.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony dla mnie czas i pozostawione słowa!

Copyright © 2016 Ceramiczny Kamień , Blogger