17:19

Bambus dla pandy

Bambus dla pandy


Pan da pandzie na osłodę
bambusowe pędy młode,


 zieloniutkie, świeże, wiotkie
ciut gorzkawe i niesłodkie?


 Oczywiście, pan da pandzie
a nie jakiejś małpiej grandzie


 bo hiszpański pan vel grand
nie dokarmia małpich band.


A po za tym mili państwo
to by było zwykłe draństwo


gdyby małpa safanduła
miast banana bambus żuła.
                                                                          "Pan da pandzie" H. Jakowiec

 A to mój "szczęściarz" zwany lucky bambo.Rośnie jak 
na drożdżach :) Chciałabym mieć tyle siły witalnej co on :)

10 komentarzy:

  1. Suuuper inwazja pand na bambusa
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne pandy, a bambus bardzo ładny ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pandy przeurocze."Szczęściarz" musi się mieć na baczności.
    Serdeczności posyłam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Pandy jak zywe i fantastyczne zdjecia!

    OdpowiedzUsuń
  5. Slodkie pandki, harcom i fikolkom nie ma konca;) pozdrawiam cieplo, Żania

    OdpowiedzUsuń
  6. Misiaki słodziaki:)Super!!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ostatnio się tak zapatrzyłam na Twoje urocze pandy, że komentarz mi umknął :-) kolejny fantastyczny pomysł, egzotycznie i z humorem,jak czytam opisy, buzia mi się uśmiecha od ucha do ucha :-)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony dla mnie czas i pozostawione słowa!

Copyright © 2016 Ceramiczny Kamień , Blogger